Co niszczy małe firmy po upływie 2 lat? Jest to spora składka na ZUS, która wynosi obecnie 1232,16 zł, bez względu na to ile zarabiają, jak również czy w ogóle mają jakiś dochód. Właściciele biznesów od lat sprzeciwiają się tej zasadzie, ale nie mają wyboru. Trzeba zapłacić. Od stycznia 2019 roku rząd zapowiada jednak zmiany w tym zakresie, czyli mniejsze składki dla najmniejszych firm. Czy obietnice się spełnią? Pokaże czas.

Akcja pod szyldem projektu „mała firma – mały ZUS” ma na celu głównie to, aby mali przedsiębiorcy mogli funkcjonować na rynku legalnie, opłacając niższe stawki składek na emeryturę. Wśród części prawodawców istnieją obawy, że miesięczne przychody będą specjalnie zaniżane, aby nie załapać się na wyższą składkę. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że okres z małym ZUS odbije się na wysokościach emerytur w przyszłości.

Biuro rachunkowe Wrocław

Wysokość składek na ZUS ma być wyliczana od faktycznego przychodu. Wraz ze zwiększaniem się tego przychodu składka będzie rosła proporcjonalnie. Jednak przychód ten nie może przekroczyć 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia (5 250 zł). Jeśli dochód firmy zmieści się w tej kwocie to od 2019 roku będzie ona płacić niższą składkę w wysokości minimalnej 520 zł miesięcznie. To znaczna różnica i nie podlega to dyskusji. Jeżeli dochód jednak przekroczy próg 5 250 zł to będzie trzeba zapłacić ZUS zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami. Obecnie wiele małych firm na dłuższą metę nie radzi sobie z opłacaniem tak wysokich stawek (1232.16 zł), dlatego albo rezygnują z biznesów, albo zaczynają funkcjonować nielegalnie. A w myśl przepisów, traci na tym cała gospodarka.

Termin przypadający na styczeń 2019 roku nie jest pewny, ponieważ pojawiają się również informacje, że może to być dopiero 2020 roku. Za szybszym wprowadzeniem przemawiają jednak zbliżające się wybory samorządowe. Takie zmiany na pewno przyciągną pewną część wyborców do obecnej partii rządzącej.